Kiedy przeżywamy silny lub przewlekły stres, komórki uruchamiają tzw. Cell Danger Response (CDR) - tryb alarmowo-obronny, w który mitochondria wchodzą pod wpływem silnego stresu, toksyn czy infekcji - zmienia się metabolizm, sztywność błon, sygnalizacja ATP na zewnątrz komórki i wzorzec stanu zapalnego. Jeśli ten stan utrzymuje się zbyt długo, może blokować pełny powrót do homeostazy, bo energia i zasoby organizmu są chronicznie przekierowane z rozwoju i regeneracji na obronę. W autyzmie coraz lepiej opisana jest koncepcja, że różne czynniki genetyczne i środowiskowe „nakładają się” na siebie, wywołując i podtrzymując przewlekły CDR - tzw. 3‑uderzeniowy model Naviauxa.

Naviaux postuluje metaboliczny model potrójnego uderzenia powodującego zaburzenia ze spektrum autyzmu:

  • geny dziedziczone po rodzicach

  • ekspozycja na czynniki środowiskowe uruchamiające CDR

  • podtrzymanie CDR w krytycznym okresie od 18 do 36 miesiąca życia.

Fizjologicznie poprawny proces CDR obejmuje 3 etapy: CDR1, CDR2 i CDR3, kolejne etapy jednego cyklu gojenia: od obrony, przez naprawę, do pełnej odbudowy funkcji komórki.

W CDR1 dominuje stan zapalno‑obronny: mitochondria ograniczają fosforylację oksydacyjną, rośnie produkcja ROS, błony sztywnieją, a komórki wyrzucają ATP na zewnątrz jako sygnał zagrożenia, co napędza ostre zapalenie i odporność wrodzoną.

Gdy pierwotne zagrożenie zostaje w dużej mierze opanowane, maleje fala sygnałów prozapalnych i eATP, co umożliwia przejście do CDR2 - fazy naprawy i proliferacji, z przewagą procesów odbudowy tkanek i bardziej „neutralnym” profilem mitochondrialnym.

Przy dalszym spadku sygnałów niebezpieczeństwa komórka wchodzi w CDR3: dominują mitochondria o profilu przeciwzapalnym, rośnie udział wydajnej fosforylacji oksydacyjnej, a tkanki przechodzą w fazę różnicowania i remodelingu, która kończy cykl gojenia i pozwala wrócić do względnej homeostazy.

Utrwalenie CDR1 lub CDR2 (przewlekłe bodźce, zaburzona sygnalizacja purynergiczna, hipoperfuzji tkanki mózgowej) prowadzi do „utknięcia” części komórek w trybie alarmowo‑naprawczym, co Naviaux wiąże z przewlekłymi chorobami i zaburzeniami rozwojowymi, w tym z autyzmem.

W naszej ocenie hipoperfuzja sama w sobie jest dla mózgu sygnałem zagrożenia (mniej tlenu, glukozy, gorszy „wywóz” toksyn), więc podtrzymuje CDR: mitochondria pozostają w trybie obronnym, rośnie wrażliwość na mikrostresory, a sieci zapalne i autonomiczne (układ współczulny, oś HPA) pozostają nadmiernie aktywne. W ten sposób powstaje pętla dodatniego sprzężenia zwrotnego: stres → CDR → hipoperfuzja → jeszcze silniejszy CDR → jeszcze głębsza hipoperfuzja, co utrudnia powrót układu nerwowego do homeostazy, nawet gdy pierwotny stres już minął.

Stymulacja proprioceptywna - na przykład wywołana przez kombinezon Neures - może dostarczyć mózgowi potężnego sygnału „bezpieczeństwa hemodynamicznego” poprzez prowokowanie wyrzutu neuroprzekaźników czy aktywację baroreceptorów. Barorefleksowa aktywacja jest znana z tego, że zwiększa tonus przywspółczulny (a więc m.in. rozluźnia), zmniejsza aktywność współczulną i poprawia parametry krążeniowe. Taki sygnał może przeprogramować autonomiczny układ nerwowy, obniżyć napięcie współczulne, doprowadzić do relaksacji naczyń krwionośnych, poprawić perfuzję mózgu i tym samym pomóc przerwać pętlę wzajemnego wzmacniania CDR i hipoperfuzji, torując drogę powrotowi do homeostazy.

Źródła: